Kierunek: północne Włochy. Kiedy myślimy o wyjeździe w Dolomity, najczęściej przed oczami mamy kilkunastogodzinną trasę samochodem. To sprawdzone rozwiązanie, ale nie jedyne. Rozwój siatki połączeń i lokalnej infrastruktury sprawił, że transport lotniczy stał się realną, a przede wszystkim szybką alternatywą. Zamiast spędzać cały dzień za kółkiem, można rano wypić kawę w Polsce, a po południu zameldować się w hotelu z widokiem na alpejskie szczyty. W artykule bierzemy pod lupę lotniska, czasy transferów, konkretnych przewoźników i logistykę, która pozwoli Ci sprawnie zorganizować podróż.
Gdzie leży Tyrol we Włoszech? Krótka lekcja geografii przed startem
Aby dobrze zaplanować lot, trzeba precyzyjnie określić cel. Południowy Tyrol to potoczna nazwa, pod którą kryje się Autonomiczna Prowincja Bolzano (wł. Alto Adige, niem. Südtirol). Jest to najdalej wysunięty na północ region Włoch. Historycznie teren ten należał do Austro-Węgier, co do dziś widać w dwujęzycznych nazwach miejscowości i tablicach drogowych.
Od północy region graniczy bezpośrednio z Austrią (kraj związkowy Tyrol), od zachodu ze Szwajcarią, a od południa z włoską prowincją Trydent. Stolicą jest Bolzano. Ze względu na górzysty charakter i centralne położenie w Alpach, wjeżdżając tu od strony lotnisk z południa (z włoskich nizin), będziesz przemieszczać się głównie autostradą A22 poprowadzoną doliną rzeki Adygi. Zrozumienie tej topografii ułatwia wybór portu lotniczego, bo odległość w linii prostej na mapie rzadko pokrywa się tu z faktycznym czasem przejazdu przez górskie przełęcze.

Jakie jest największe lotnisko w Tyrolu?
Odpowiedź na to pytanie wymaga rozdzielenia historycznego Tyrolu na część austriacką i włoską. Jeśli mówimy o całym historycznym regionie, bezdyskusyjnie największym portem jest austriacki Port Lotniczy Innsbruck (INN). Obsługuje on setki tysięcy pasażerów rocznie, szczególnie w szczycie sezonu zimowego. Dysponując pasem startowym zdolnym przyjąć maszyny takie jak Boeing 737 czy Airbus A320.
Jednak na terenie włoskiego Południowego Tyrolu istnieje tylko jedno cywilne lotnisko komercyjne – Port Lotniczy Bolzano (Aeroporto di Bolzano Dolomiti / BZO). To obiekt o zupełnie innej skali. Lotnisko znajduje się zaledwie 5 kilometrów od ścisłego centrum stolicy prowincji. Posiada krótki pas startowy o długości 1462 metrów. Taki parametr techniczny fizycznie uniemożliwia lądowanie dużym odrzutowcom pasażerskim wykorzystywanym przez tanie linie lotnicze czy głównych przewoźników narodowych. Dlatego BZO to lotnisko typowo regionalne, kameralne, gdzie od wyjścia z samolotu do opuszczenia terminala z bagażem mija zazwyczaj kilkanaście minut.
Lotnisko Bolzano. Jak dolecieć do Tyrolu bezpośrednio z Polski?
Dzięki lokalnym inwestycjom, od kilku lat funkcjonowanie lotniska w Bolzano nabrało zupełnie nowego tempa. Głównym, a zarazem jedynym regularnym operatorem komercyjnym jest tu linia SkyAlps. Została ona stworzona właśnie po to, by otworzyć region na szybki ruch turystyczny i biznesowy.
Siatka połączeń z Bolzano zmienia się w zależności od sezonu (letniego i zimowego). Linia skupia się głównie na rynkach zachodnich. Regularne loty odbywają się między innymi do Berlina, Hamburga, Düsseldorfu, Londynu, Kopenhagi czy Billund. Realizowane są także rejsy krajowe do Rzymu, Katanii czy na Olbię.
Dla podróżnika z Polski oznacza to, że loty bezpośrednie z naszego kraju do Bolzano obecnie nie istnieją. Konieczna jest przesiadka. Najczęstszym rozwiązaniem jest dotarcie (tanimi liniami lub autem) do Berlina i stamtąd bezpośredni lot SkyAlps do Bolzano. Bilety tego przewoźnika nie należą do najtańszych. To linia operująca w segmencie premium-regional, w cenę wliczony jest zawsze bagaż rejestrowany oraz catering na pokładzie, co ma stanowić przeciwwagę dla ofert przewoźników niskokosztowych.
Lotniska alternatywne: Gdzie lądują tanie linie i duże samoloty w Południowym Tyrolu?
Z racji braku bezpośrednich lotów do samego Bolzano, Polacy najczęściej wybierają porty lotnicze zlokalizowane dookoła Południowego Tyrolu. Konkurencja na tych trasach jest ogromna, co pozwala na zakup biletów w bardzo atrakcyjnych cenach, głównie u przewoźników takich jak Ryanair czy Wizz Air, a także w liniach tradycyjnych (LOT, Lufthansa). Oto zestawienie najważniejszych lotnisk docelowych z perspektywy lotów do prowincji Bolzano:
Port Lotniczy Bergamo-Orio al Serio (BGY)
To absolutny lider pod względem dostępności tanich lotów z Polski. Do Bergamo dolecimy z niemal każdego większego polskiego lotniska (Warszawa-Modlin, Warszawa-Chopin, Kraków, Katowice, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Lublin). Bergamo leży około 230 kilometrów od Bolzano. Podróż wypożyczonym autem z lotniska zajmuje od 2,5 do 3 godzin, w większości świetnie utrzymaną autostradą (choć wokół samego Bergamo i jeziora Garda bywa tłoczno).

Port Lotniczy Werona-Villafranca (VRN)
Lotnisko położone najbliżej Bolzano, jeśli pominiemy huby turbośmigłowe. Odległość to zaledwie 150 kilometrów drogą A22. Werona przyjmuje mniejszą liczbę lotów z Polski niż Bergamo (operują tu sezonowo m.in. Wizz Air i Volotea), ale jest niekwestionowanym zwycięzcą pod względem logistyki lądowej. Z lotniska w kilkanaście minut dojeżdżamy autobusem miejskim na stację kolejową Verona Porta Nuova, skąd co chwila odjeżdżają szybkie pociągi bezpośrednio do serca Południowego Tyrolu.
Port Lotniczy Mediolan-Malpensa (MXP)
Największe lotnisko międzynarodowe w północnych Włoszech. Znajduje się najdalej od Tyrolu (ok. 300 km do Bolzano), ale dysponuje najszerszą siatką połączeń z całego świata, w tym tradycyjnymi liniami z Warszawy. Wybór Malpensy ma sens, jeśli planujesz wynająć samochód i połączyć wyjazd w Dolomity ze zwiedzaniem Lombardii, lub jeśli lądujesz z innego kontynentu. Transfer naziemny w góry to minimum 3,5 godziny jazdy autem.
Port Lotniczy Wenecja-Marco Polo (VCE) i Treviso (TSF)
Oba lotniska są oddalone o około 200-250 kilometrów od głównych ośrodków Południowego Tyrolu. Loty z Polski (Ryanair, Wizz Air, LOT) odbywają się tu regularnie. Wenecja lub Treviso to doskonały wybór dla tych, których celem są wschodnie rubieże prowincji Bolzano, takie jak popularne regiony narciarskie w dolinie Val Pusteria (np. Kronplatz) czy Alta Badia. Czas dojazdu autem w te rejony waha się między 2,5 a 3 godzinami.
Port Lotniczy Monachium (MUC)
Niemieckie lotnisko to gigantyczny węzeł przesiadkowy. Loty z Polski odbywają się tu kilka razy dziennie (Lufthansa, LOT). Odległość do Bolzano wynosi około 300 kilometrów. Dlaczego zatem warto rozważyć Niemcy, lecąc do Włoch? Monachium jest bezpośrednio połączone z przełęczą Brenner autostradą, a z samego lotniska bardzo łatwo dostać się na pociągi EuroCity, które w około 4 godziny zawożą pasażerów prosto do głównych miast Południowego Tyrolu (Sterzing, Brixen, Bolzano), oferując po drodze spektakularne widoki alpejskich dolin.
Jak dostać się do Tyrolu z lotnisk transferowych?
Samo wylądowanie to dopiero połowa sukcesu. Pozostaje kwestia pokonania odległości od 150 do 300 kilometrów z terminala do miejsca docelowego w górach. Infrastruktura w tym regionie Włoch opiera się na trzech głównych filarach.
Pierwszym z nich jest wynajem samochodu. Na każdym z wymienionych wyżej lotnisk znajdziesz stanowiska wiodących wypożyczalni (Avis, Hertz, Sixt, Europcar) oraz lokalnych graczy (Locauto, Sicily by Car). Wynajem daje największą swobodę, zwłaszcza jeśli twój pensjonat leży wysoko w górach, z dala od głównych szlaków kolejowych. Pamiętaj jednak o lokalnych przepisach: od 15 listopada do 15 kwietnia w całej prowincji Bolzano obowiązuje nakaz posiadania opon zimowych (lub łańcuchów w bagażniku), a wypożyczalnie np. w Bergamo mogą próbować pobrać dodatkową opłatę za „pakiet zimowy”, ponieważ na włoskich nizinach opony zimowe nie zawsze są standardem.
Drugą opcją są transfery zorganizowane (Airport Shuttles). Na rynku operuje kilku sprawdzonych, certyfikowanych przewoźników prywatnych, takich jak Alto Adige Bus czy Südtirol Transfer. Oferują oni bezpośrednie przejazdy mikrobusami spod terminali w Weronie, Bergamo, Mediolanie, a nawet Monachium pod same drzwi hotelu w Południowym Tyrolu. Miejsce w busie trzeba zarezerwować z wyprzedzeniem przez internet. Przewoźnicy monitorują opóźnienia lotów, co gwarantuje, że nie zostaniesz na lotnisku w razie zmiany rozkładu. Koszt takiego transferu to zazwyczaj wydatek rzędu kilkudziesięciu euro w jedną stronę. Dodatkowo działają tu globalne firmy autokarowe, np. Flixbus, łączące duże lotniska ze stacją autobusową w Bolzano.
Trzeci filar to włoskie i międzynarodowe koleje (Trenitalia, ÖBB, DB). Najsprawniej działają w połączeniu z lotniskiem w Weronie i Monachium. Główna magistrala kolejowa biegnie z południa na północ, zatrzymując się w największych ośrodkach regionu (Rovereto, Trydent, Bolzano, Brixen, Franzensfeste). Kolej we Włoszech dzieli się na pociągi regionalne (wolniejsze, tańsze) oraz pociągi dużych prędkości (Frecciarossa, Italo – szybsze, wymagające rezerwacji miejsca). Pociągi to opcja najmniej wrażliwa na korki na autostradzie A22, które w weekendy podczas wymiany turnusów narciarskich bywają gigantyczne.
Podsumowanie
Na miejscu, już na terenie Południowego Tyrolu, funkcjonuje jeden z najściślej zintegrowanych systemów transportu publicznego w Europie. Wielu hotelarzy w ramach opłaty za nocleg udostępnia swoim gościom kartę Südtirol Guest Pass. Dokument ten pozwala na bezpłatne poruszanie się po całej prowincji pociągami regionalnymi, miejskimi i podmiejskimi autobusami, a także wybranymi kolejkami linowymi. Dzięki temu, nawet jeśli wylądujesz na odległym lotnisku i dotrzesz do Bolzano pociągiem z Werony, dalsza eksploracja regionu nie wymaga posiadania własnego auta.

Loty do Południowego Tyrolu. Podsumowanie
Organizacja lotu do Południowego Tyrolu wymaga podjęcia prostej decyzji: wygoda czy koszty. Jeśli zależy ci na bezpośrednim lądowaniu w centrum gór, minimalnym czasie obsługi bagażowej i braku kilkugodzinnych transferów autokarowych, najlepszym (i najdroższym) rozwiązaniem będzie skorzystanie z usług linii SkyAlps i lotniska w Bolzano (z przesiadką np. w Berlinie). Jeżeli jednak szukasz opcji budżetowej, idealnym wyjściem są loty tanimi liniami z Polski do Bergamo lub Treviso, a następnie wynajęcie samochodu lub skorzystanie z profesjonalnych transferów bezpośrednio do tyrolskich kurortów. Infrastruktura drogowa i kolejowa wokół prowincji Bolzano jest zaprojektowana tak, aby sprawnie dystrybuować ruch z tych dużych węzłów komunikacyjnych o każdej porze roku.
Autorka: Magdalena Łydka – miłośniczka podróży, szczególnie tych na Bałkany. Copywriterka specjalizująca się w tematyce podróżniczej, która pracę w korporacji zastąpiła tworzeniem stron internetowych i podróżowaniem. Każdą wolną chwilę spędza w podróży z dobrą książką i notesem. Autorka kilku ebooków o Chorwacji, Bałkanach i Półwyspie Apenińskim. Ulubione miejsce do pracy: wyspa Korčula w Chorwacji.


